<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Koniec Świata - Sterowanie zdrowiem publicznym]]></title>
		<link>https://koniecswiata.info/forum/topic/143/sterowanie-zdrowiem-publicznym/</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Sterowanie zdrowiem publicznym.]]></description>
		<lastBuildDate>Wed, 13 Apr 2011 08:33:38 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Sterowanie zdrowiem publicznym]]></title>
			<link>https://koniecswiata.info/forum/post/2029/#p2029</link>
			<description><![CDATA[<p>Kolejny z licznych przykładów na manipulację zdrowiem publicznym przez koncerny farmaceutyczne i producentów dodatków żywnościowych. </p><div class="quotebox"><blockquote><p>NAUKOWCY “ODKRYWAJĄ” WITAMINĘ B17 (LAETRILE)</p><p>Grudzień 2000. Australijskie gazety donoszą,, że naukowcy w Londynie odkryli “ naturalny system produkujący cyjanek potasu, wytwarzany przez rośliny”, którego zadaniem byłoby lokalizowanie i niszczenie tumorów rakowych u ludzi. Chociaż badacze przedstawiają kassawe, jako roślinne źródło cyjanku aktywnie niszczącego tumory, to KCN zawarty w kassawie jest dokładnie taki sam jak i ten znajdujący się w pestkach moreli, czyli źródle zniesławionej i zakazanej witaminy B 17 Laetrile.</p><p>Nie jest to wcale nowe odkrycie, ale tylko lekko zmodyfikowana wersja pracy sławnego biochemika Ernsta Krebsa, który 40 lat wcześniej zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B 17. Krebs i jego współpracownicy zaatakowani zostali wściekle przez AMA ( American Medical Association) i międzynarodowe kompanie farmaceutyczne przypuszczalnie dlatego, że jako witamina produkowana z pestek moreli B 17 Laetrile nie mogła zostać opatentowana w celu dostarczania ogromnych profitów dla udziałowców.</p><p>I chociaż obecnie owi “ szanowani” badacze medyczni w Londynie przyznają ostatecznie, że B 17 może zostać użyta do niszczenia rakowatych narośli, czytelnicy może zechcą przestudiować poniższy raport badawczy, napisany przez autora w 1994 r. i opublikowany w 1995 r.</p><p>CZY RAK JEST JEDYNIE CHOROBĄ WYWOŁANĄ NIEDOBOREM WITAMINY?</p><p>Pomimo, że wiele alternatywnych kuracji rakowych odniosło sukces w ostatnich latach, niewiele było dyskusji na temat możliwych sposobów zapobiegania, czy też tłumienia raka w zarodku, zanim jeszcze ma on szanse zaatakować, ani też efektywnego kontrolowania go już po ataku. Istnieje również pytanie dlaczego z każdym kolejnym rokiem stajemy się coraz to bardziej podatni na wszelkie odmiany raka. Czy istnieje bezpośrednia więź pomiędzy łatwymi do wykrycia i wciąż narastającymi ilościami chemikaliów i dodatków w naszej żywności i zapasach wody, czy też należy winić za ten stan rzeczy usuniecie pewnych zasadniczych składników z naszych rafinowanych zachodnich diet. Faktem jest i istnieje przytłaczająca ilość dowodów na to, że usunięcie witaminy B 17 z naszej diety odegrało jedną z najistotniejszych ról w zwiększonej podatności na zachorowanie na raka.</p><p>(...)</p><p>Nie będąc w stanie opatentować B 17 ani też zapewnić sobie wyłącznych praw do witaminy, międzynarodowa farmakologia przypuściła zmasowany atak propagandowy o niespotykanej zjadliwości przeciwko Laetrile, pomimo faktu, że niezbite dowody jej skuteczności w kontrolowaniu raka istnieją.</p><p>(...)</p><p>Dowód, który dr Krebs zaprezentował na przestrzeni lat dla poparcia swego twierdzenia o “ utraconej” witaminie B 17 w naszych dietach jest bardzo prosty. Parę wieków temu zwykliśmy jadąc chleb z domieszką nasion prosa i lnu, bogatych w witaminę B 17, a teraz chleb pszeniczny i żytni, ktory jadamy nie ma jej wogóle. Przez cale generacje nasze babcie zwykły dodawać pokruszone nasiona śliwek, czereśni, jabłek, moreli i innych roślin botanicznej rodziny Rosaceae do swych domowych konfitur i dżemów. Babcia pewnie nie wiedziała, dlaczego to robi, ale nasiona wszystkich tych owoców są jednym z najpotężniejszych źródeł witaminy B 17 na świecie. W tropikach, ogromne ilości B 17 znajduje się w gorzkiej kassawie, znanej również jako tropikalny maniok. Badania dowiodły, że plemię z Himalajów znane jako Hunza, nigdy nie znało przypadku zachorowania na raka, czy serce ponieważ trzyma się swojej tradycyjnej diety, która jest wyjątkowo obfita zarówno w morele jak i w proso. Jednakże, po zastosowaniu zachodniej diety Hunzowie stają się podobnie podatni na te choroby, jak i reszta z nas.</p></blockquote></div><p>Fragment artykułu, źródło:<a href="http://www.eioba.pl/">eioba.pl</a>.<br />Całość dostępna <a href="http://www.eioba.pl/a/1zy7/witamina-b17amigdalina-amygdalina-laetrile-letril-to-lekarstwo-na-raka">tutaj</a>.</p><br /><p>Ktoś z Was o tym słyszał? Jakie jest Wasze zdanie w temacie?</p><p>Jako osobie związanej ze środowiskiem medycznym wypada mi jedynie dodać, że wzrost zachorowalności na choroby nowotworowe nie jest jedynie pustym, statystycznym frazesem. Osoby chore na raka, niegdyś bardzo rzadko (lub w ogóle nie spotykane) na takich oddziałach jak chirurgia ogólna, gastroenterologia, diabetologia, czy interna - dziś stanowią większość pacjentów powyższych jednostek. Nie wspominając o tym, że powstają nowe oddziały, specjalizujące się w leczeniu wyłącznie tych chorych - chirurgii onkologicznej, onkologii klinicznej, paliatywnej opieki onkologicznej, dziennej chemioterapii itd... A testowanie coraz to nowych generacji leków (co wiąże się również z kontrowersyjnym wobec etyki podawaniem placebo) oraz eksperymentalne metody terapii - to już codzienność na takich oddziałach.</p><p>Jasne, że na ten stan ma wpływ także wiele innych czynników - nadwyżka metali ciężkich, obecny tryb życia, industrializacja, zmiana tradycyjnego stylu życia na nowoczesny, często destrukcyjny dla zdrowia... ale roli koncernów chyba nie da się pominąć.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[dummy@example.com (Cassiopeia)]]></author>
			<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 08:33:38 +0000</pubDate>
			<guid>https://koniecswiata.info/forum/post/2029/#p2029</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
