4,021

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

centrala314 napisał/a:

Oto osoba roztrząsająca od lat na tym i innych forach dziesiątki ... przepowiedni Nostradamusa ma czelność poddawać w wątpliwość oryginalność XVI-wiecznych druków, które ma przed oczami.

Właśnie od takiego wpisu należało zacząć.

Wcale nie chodziło o jakiekolwiek oryginały!

Chodziło o moje wpisy na forach dotyczące twórczości Nostradamusa. A raczej o wszystkie merytoryczne wpisy w temacie przepowiedni Nostradamusa. Nie można było tak napisać od razu. Jesteś po prostu zawistnym idiotą.

Nie dosyć, że przeszkadzasz innym w czytaniu i pisaniu o tym co ich interesuje - to jest ich osobisty wybór - to jeszcze (poza tematem wiodącym) nie potrafisz zrozumieć znaczenia zdawało by się prostego słowa – oryginał.

Ja przywiązuję wagę do takich słów jak: oryginalny druk, oryginalny wpis...itd 
Mnie nie wystarczą jakieś przypadkowe fotki wyrwane z kontekstu całego dzieła.

Staram się docierać do wiarygodnych źródeł. Najlepszym wyborem w tym przypadku są biblioteki ze starodrukami. Wtedy tez można zweryfikować dostępne kopie. Nie tylko wiem czego szukać, ale nie mam obaw dotyczących tego, że ktoś to przeczyta ze zrozumieniem.

Człowiek nieznający się na danej rzeczy, niekompetentny w danej dziedzinie; laik, dyletant... to jednym słowem – profan.
W tym wypadku - poznając prawdziwe intencje osoby (centrala314) – nie ma potrzeby więcej o tej osobie mówić.


Natomiast dla wszystkich innych osób, które są zainteresowane tematem (też na szybko)
publikuję kilka kopi oryginalnych starodruków.

To jest to wydanie z roku 1555 wraz z ręcznie napisaną stroną dzieła.
Lyon, Antoine Volant, 1555;


https://s1.tufotki.pl/2018/05/10/3gODd-abmEVi.jpg?v=6 https://s1.tufotki.pl/2018/05/10/3gODd-voLD9V.jpg?v=5


Natomiast omawiana wcześniej fotka, raczej nie pochodziła z tego wydania z 1556 roku. Mogła być np. skopiowana z jakiegoś wydawnictwa z naszych czasów, które wykorzystało kopie z innego roku, innego wydania, ale możliwości
może być jeszcze wiele...

Lyon, Antoine Volant, 1556;


https://s1.tufotki.pl/2018/05/10/3gODd-S8kIhG.jpg?v=4


I jeszcze mały bonus w temacie przedruków w innych językach
Augsburg, Georgen Willer 1572, - kopia z oryginału


https://s1.tufotki.pl/2018/05/10/3gODd-IsSLrb.jpg?v=3


Jakie źródła oryginałów, taka znajomość tematu...

Ostatnio edytowany przez Moogi (2018-05-11 11:06:21)

4,022

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

artikarti321 napisał/a:

Persage XI 45, 3
Na podzielonym półwyspie Azji,
Czerwona Północ zagrozi Neptunowi.
Będzie ją chciał zniszczyć Wielkim ogniem,
Ale Smok swoim traktatem ją uratuje.

Persage XI 45, 8
Wielki Neptun odda Smokowi Formozę,
Półwysep zostanie zjednoczony, ale bez armii,
Będzie pod kontrolą mocarstw sprzymierzonych,
Później oko Smoka zwróci się na puste ziemie północy.

Pozwólcie, że powrócę to tych Persage, dlatego, że to się prawdopodobnie dzieje na naszych oczach. Jak myślicie, czy te wydarzenia po części już się wydarzyły czy cała rozgrywka jeszcze przed Nami. Nostradamus pisał "Czerwona Północ zagrozi Neptunowi". W moim odczuciu ani wcześniejsze władze Korei północnej, ani Kim jeszcze nie zagrozili bezpośrednio, realnie USA. Póki co były takie przed bokserskie przepychanki, opluwanie i straszenie, że Kim wystrzeli, a USA wysyłali lotniskowce itp. Czy Nostradamus pisałby tylko o przypuszczeniach? Raczej nie - prędzej o realnych zagrożeniach. Ponadto Chiny siedzą cicho, a Smok ma uratować Koreę przed wielkim ogniem, więc najbliższe rozmowy na linii USA-Korea wydają się, że będą passe, być może zerwane, z urażoną dumą Kima czy Trumpa - a zniewaga krwi wymaga.

Skoro USA mają dać błogosławieństwo do przejęcia Formozy przez Chiny to udział CHRL w zjednoczeniu Korei będzie istotny. Dopuszczam jednak możliwość, że wszystkie te sprawy odbywają się i rozgrywają w kuluarach, przez cichą dyplomację Chin, USA czy Korei i że takie zagrożenie atomowe już wystąpiło (tak samo było w przypadku zagrożenia wojną atomową w 1983 r. ze strony ZSRR w czasie zimnej wojny, gdy  porucznik Stanisław Pietrow mógł wcisnąć przycinki uruchamiając setki rakiet z głowicami nuklearnymi, bo zawiódł system OKO. O tym jak świat był blisko całkowitej zagłady dowiedzieliśmy się wiele lat później). A w najbliższych miesiącach, świat medialny będzie pokazywał tylko uśmiechnięte twarze Trumpa, Kima oraz innych przywódców którzy podają sobie ręce i rozmawiają o międzynarodowej współpracy, rozbrojeniach, zjednoczeniu. 

Czy jest to realne – jakoś mi się nie chce wierzyć, chociaż ZSRR też miał być wieczny i niepokonany. Nostradamus pisał, że ma nastąpić zjednoczenie bez armii. I mam wiele pytań czy: Szykuje się aksamitna rewolucja, pokojowa transformacja ustrojowa? A z racji tego, że Korea posiada arsenał nuklearny ma być pod stałym nadzorem i kontrolą mocarstw sprzymierzonych – ONZ? No i wreszcie pytanie – co z tego miałby Kim Dżong Un? Jakoś ciężko sobie wyobrazić, że facet z własnej, nieprzymuszonej woli rezygnuje z całkowitej władzy na państwem i daje się „rządzić” mocarstwom sprzymierzonym. Na taką okoliczność będzie miał raczej niewiele do powiedzenia, a ponadto za zbrodnie które ma na sumieniu, grozi mu na dzień dobry Trybunał Sprawiedliwości w Hadze. Pomyślcie o zeznaniach tysięcy ludzi z obozów pracy przed Trybunałem Sprawiedliwości. Kto będzie chciał wtedy z Kimem rozmawiać, kto jemu i jego generałom zapewni ochronę za zbrodnie przeciwko ludzkości, jak świat pokaże obóz pracy, zwłoki ludzi, umęczonych dzieci? Jest co prawda takie powiedzienie: Zabij jednego, dostaniesz dożywocie. Zabij miliony, będziesz błogosławiony i czczony jako wódz narodu! A może Kima już nie będzie i dlatego w aspekcie zjednoczenia obu Korei tak ważną rolę odegrają państwa sprzymierzone, a zagrożenie nuklearne będzie wynikało z przepychanek wewnętrznych w Korei Północnej? Chociaż wydaje się, że Nostradamus wspomniałby o śmierci przywódcy Kima, skoro pisał o zjednoczeniu Korei.

Jestem ciekaw jakie są wasze spostrzeżenia odnośnie zjednoczenia Korei.

4,023

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Coś przypomnę:

tezeusz napisał/a:

Znamienne jest w tym co napisano na temat przyszłego konfliktu na Ukrainie z Rosją, że  w walkach wezmą udział USA, Anglia, Polska oraz Rumunia (nie ma mowy o innych krajach). Według słów Centuriona po tym konflikcie Polacy będą niemile widziani w Europie, z racji tego że wielu Brytyjczyków ma polec w tej wojnie. Cały czas zastanawiałem się czemu USA mają przyczynić się do upadku władzy i partii politycznych w Polsce, ale teraz po doniesieniach medialnych o pretensjach Izraela wydaje się to już zrozumiałe. Jak żaden inny kraj to Izrael posiada realne możliwości wpływu na politykę USA (banki, przemysł).


Czy pretensje mogą wynikać z tego, że to Polski prezydent na forum ONZ proponuje misję stabilizacyjną na Ukrainie:

Cytuję:
- Polska popiera ideę rozmieszczenia misji pokojowych ONZ we wschodniej Ukrainie. Jej mandat nie powinien ograniczać się do ochrony misji obserwacyjnej OBWE, ale powinien obejmować cały obszar konfliktu - mówił prezydent Andrzej Duda.

- Nielegalna aneksja i okupacja Krymu oraz separatyści w Donbasie, którzy są wspierani przez kraje trzecie - to duże wyzwania nie tylko dla Ukrainy, ale także dla stabilności całego kontynentu europejskiego - mówił prezydent.

Podkreślił, że Polska popiera ideę rozmieszczenia misji pokojowych ONZ we wschodniej Ukrainie. Prezydent zaznaczył, że mandat takiej operacji nie powinien ograniczać się do ochrony specjalnej misji obserwacyjnej OBWE, ale powinien obejmować cały obszar konfliktu, w tym całą ukraińsko-rosyjsko granicę, która jest uznawana przez społeczność międzynarodową.

Duda ocenił, że społeczność międzynarodowa nie powinna zapomnieć o Tatarach krymskich oraz działających na Krymie aktywistach, którzy są zastraszani, a ich praca jest uniemożliwiana.

Prezydent wskazał też na "zamrożone konflikty" w Gruzji, Mołdawii i Górskim Karabachu. Jak mówił, stanowią one "wyraźne naruszenie prawa międzynarodowego, którym może i powinna zająć się Rada Bezpieczeństwa".

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/andrzej … wa/ehqd880

4,024

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

A tu coś ciekawego odnośnie poparcia misji "pokojowej" na Ukrainie:
http://www.defence24.pl/duda-w-onz-pols … j-ukrainie

4,025

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Mir21, artikarti321

Czy Wy naprawdę myślicie, że to wystąpienie coś zmieni w sposobie myślenia - w  aspekcie przywódców światowych.
Oni to wszystko mają daleko w tyle głowy. Mają swoje cele i swoje rozgrywki. Polska nie ma nic dla nich do zaproponowania. To tylko u nas myślą, że świat żyje tylko propagandowymi hasłami, niczego nie wnoszącymi, do już dawno ustalonych globalnych rozgrywek. Dla mnie to całe wystąpienie to żenada. Jeśli przez dwa lata, jak sam zapowiada, będzie mówił o samolocie – to już wiemy co będzie dalej...
Lepiej poświęcić swój czas na czytanie wartościowych wpisów Atraktora i Arteuza. Jest tam jeszcze wiele informacji, które będą nam przydatne na przyszłość. To co do tej pory zostało pokazane, tylko pobieżnie pokazuje co będzie się działo już niedługo. Czytając tylko wpisy – Moogiego - widać jak wiele szczegółów nam wszystkim umyka. Ale przecież
On wszystkiego nie musi robić sam. Każdy z nas może podsunąć ciekawy, nie omawiany jeszcze, temat z przepowiedni Nostradamusa. Wtedy wszyscy na tym - z jego wpisów - skorzystamy.  Dlatego szukajcie a znajdziecie – ale merytorycznie - w przepowiedniach Nostradamusa.

4,026

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Beatrycze

Muszę to powiedzieć wprost. Jesteś dłużej na tym forum niż ja. Nie znaczy to oczywiście, że wiesz już o co na tym forum tak naprawdę chodzi. Chciałbym być dobrze zrozumiany, dlatego odpowiem bardzo delikatnie. Nie wystarczy czytać w kółko czegokolwiek. Trzeba wiedzieć, które wpisy są wartościowe. Już kilku użytkowników to do ciebie napisało. Mają oni rację i nie należy się na nich obrażać. A tym bardziej pisać żeby nie pouczali – ponieważ jesteś od nich starsza. Jak do tej pory swoimi wpisami się nie popisałaś. Po prostu zadawane pytania są w podstawach, źle sformułowane. Mało tego nie czytasz wpisów innych osób ze zrozumieniem. Dlatego nie dostrzegasz tego, że niektóre osoby już na twoje pytania odpowiedziały. Należy to tyko dostrzec. Czytając to co pisze Moogi – rozumiem również dlaczego Moogi – nie odpowiada na wszystkie pytania. Robił to wcześniej i w niczym to nie pomogło. Można również zauważyć to, że każde pytanie odciąga Moogiego, od pisania tego co kontynuuje od kilku lat. Dlatego założył osobny wątek do zadawania ciekawych pytań: Zapytaj ciekawie o twórczość Nostradamusa! Może ktoś odpowie! Dlatego nie wystarczy zadać pytanie, powinno ono być ciekawe i o twórczości Nostradamusa. Mało tego nie trzeba pytania zadawać na tamtym wątku, można je zadać na tym. Moogi czyta to co piszą inni. Ja również staram się to robić. Ale moje wnioski z tej lektury, lepiej przemilczeć. Teraz moja odpowiedz. Na tym forum, w pod forum: „Przepowiednie Nostradamusa” są cztery wątki założone i prowadzone przez Moogi. Na nich są odpowiedzi na pytanie, które zostało zadane. Należy je ze zrozumieniem przeczytać. Jest to podstawa do rozmowy a tym bardziej do zadawania pytań. To te wpisy można czytać do bólu, raczej nikomu nie zaszkodzą, najwyżej poszerzą posiadane wiadomości. Wpisy Atraktora i Moogi są tymi merytorycznymi. Wartymi przeczytania.
     
Michel Nostradamus – klasyczne centurie oraz przepowiednie - Polska !
Michel Nostradamus – Stany Zjednoczone Ameryki – przepowiednie!
Michel Nostradamus-Lata Liturgii & Matematyka w twórczości Mistrza!

Moogi prosił, żeby nie zamieszczać tam swoich wpisów ani nie zadawać pytań na tych wątkach. Do pytań służy watek: Zapytaj ciekawie o twórczość Nostradamusa! Może ktoś odpowie! Ale nie znaczy to, że na tym wątku można pisać wszystko. Tam powinny pojawiać się przemyślane pytania. Przemyślane a nie banalne. Dlatego moja odpowiedz do ciebie Beatrycze jest na tym wątku. Polecam również zadawanie pytań, na początku, do innych (również Moogi) na tym wątku. Myślę również, że warto poczekać na odpowiedzi Moogi. Jeszcze nie było na nie reklamacji. Cierpliwość to podstawa!

4,027

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Dziś rano rzucił mi się w oczy następujący tytuł:

http://niezalezna.pl/227587-papiez-mocn … eresownosc

Coś mi się wydaje, że ten papież, jest tym z przepowiedni.

Przepowiednia: 38,16(sześciowiersz);

Bogaty i pyszny zakonnik solą w oku biskupa Rzymu,
Gdy go przywoła do siebie wznieci nad Wisłą wielki zamęt!
Wierny mu lud obwoła go świętym i prorokiem!
Cierpienie i śmierć starego kościoła, po trzeciej wojnie,
będzie odrodzeniem i początkiem jedności nowego.
Ten kto chciał być pierwszym zginie w wiecznej niełasce!

Atraktor

4,028

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Nostradamus napisał
W końcu dwudziestego przed Bożym Ciałem,

Narodzi sie biednemu Słowianinowi Trzeci Krak,

Potomek Wielkiego Królewskiego Rodu Jagiellonów.

Będzie największy z dwóch przed nim i dwóch po nim,

Niezwyciężony dowódca, wyzwoli kraj od wpływu muzułmanów.

Zostanie Królem Polski i dwunastu Narodów Europy - jako przyjaciel króla Henryka !

Mickiewicz pisał
"Z matki obcej: krew jego dawne bohatery,

a imię jego będzie czterdzieści i cztery"

Jeżeli prawdziwe są te wizje to Krak urodził się 29 05 1999 roku
Urodził się w 20 wieku przed Bożym Ciałem i jego liczba numerologiczna wynosi 44

4,029

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Atraktor napisał/a:

Witam

Niestety!!!
Napisałem do Was długi tekst,ale go znowu gdzieś "wcięło".
Nie będę się męczył do czasu jak mi admin ,czy ktoś inny odpowie(wytłumaczy0 dlaczego po napisaniu długiego tekstu naciskając" mychą "na; podgląd ,lub wyślij mój tekst się nie ukazuje,a po powtórnym moim zalogowaniu znika!
Więc co mam robić,aby pisać tu dłuższe teksty,które zajmują czasami sporo czasu!
jakoś na innych forach nie miałem takich problemów.

Pozdrawiam

Atraktor

Najprościej; napisać text w np. notatniku i go zapisać(może przydać się na przyszłość), skopiować i wkleić na forum.
W notatniku czy innym edytorze tekstu przyciskasz kontrol+a (zaznaczanie tekstu), a następnie kontrol+c (kopiowanie).
Teraz przechodzisz na forum klikasz tam gdzie piszesz tekst i używasz skrótu kontrol+v (wklejenie; to samo co w prawym menu kontekstowym myszy).

4,030

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Jak zwykle Atraktor o wszystkich czytelnikach na tym forum zapomniał.

Przecież nikt nie czeka na nowe wpisy Atraktora! Możemy przecież, zawsze wrócić do wcześniejszych wpisów Atraktora
i sobie poczytać. Zaraz! Przecież większości już w internecie nie ma, zlikwidowano pozostałe fora na których pisał - poza tym - bezpowrotnie. Brak aktywności na tym forum tez słabo rokuje na przyszłość. Nie ma wpisów – więc nie ma zainteresowania tematem. Jak przyjdą chętni do wypowiedzi - to może już nie być forum.
A co będzie jak wcześniej przestanie pisać Moogi! Tym razem chyba nie zasłoni swoich wpisów tylko je usunie.  Wszyscy oczywiście czekają na - oryginały – pytanie co z nimi zrobicie – jak nie potraficie docenić tego co już zostało opublikowane i pokazane w internecie.
Wszystko przeszkadza rządzącym w rozmontowywaniu naszego państwa. Teraz sądy – później media – ale przyjdzie i czas - przy okazji na internet! Waluty, paliwo, chleb - drożeją - czas igrzysk się już skończył sukcesem naszych piłkarzy!
Na co teraz przyjdzie kolej!  Nostradamus już o tym w swoich przepowiedniach napisał!

4,031

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

PanX

X (iks) a co ty taki w gorącej wodzie kąpany. Na wszystko przyjdzie czas i pora. Na aktywność na tym forum również.
No chyba, że znowu przyjdzie baba i zamęczy wszystkich swoimi banalnymi pytaniami. Mogła od razu iść do wróżki i nie zawracać gitary. A tak odebrała wszystkim chęć do pisania. Ale zawsze możesz poczytać sobie ruskie fake news wesołego towarzystwa starych  antysemitów na ciemnym dole forum. Będziesz na bieżąco z ruskim zmanipulowanym stanowiskiem powtarzanym również na prawicowych portalach - przez niedouczonych pismaków w temacie fake newsów...

4,032

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

A w międzyczasie na innych forach dyskusja toczy się w najlepsze. Na przykład tutaj
http://amerbroker.pl/?go=content&ac … amp;id=375
(polecam poczytać obszerne wpisy użytkownika Szachownica n.t. bieżącej geopolityki i wyciągnąć konkluzje w kontekście przepowiedni Nostradamusa).

4,033

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

centrala314

Dlaczego w twoim międzyczasie nie dołączysz do swoich kolegów antysemitów na ciemnym dole forum. Może się wtedy zainteresują twoim poleceniem Szachownicy – też antysemity ale w przeciwieństwie do tych na tym form inteligentnego. Możesz im dać dobry przykład wykształconego antysemity i to z ciekawą wiedzą geopolityczną. Będą mieli coś innego niż ich niezmienne prymitywne prostactwo na co dzień. (W sumie tylko dwóch weteranów z innych forów ). 
Poza tym jakby Szachownica miał trochę informacji o przepowiedniach Nostradamusa to z pewnością zmienił by swoje przewidywania, co do według niego dalekich wydarzeń na świecie. Nowe informacje zmieniają nie tylko człowieka ale również jego patrzenie na świat!

4,034

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

artikarti321

PanX ma rację. Moogi założył wątek dla ciekawych pytań o przepowiednie Nostradamusa. Każdy inny temat niepotrzebnie zakłóca, już zadane pytania, a tym bardziej interesujące odpowiedzi. Dlatego przeniosłem mój wpis tutaj. My możemy rozmawiać również na tym temacie forum. Rzeczywiście potrzebne są nowe wpisy. Inaczej będziemy czytać tylko wpisy kobiety dla której wróżki i karty tarota odpowiadają na wszystkie pytania. Czy muzułmanki tak już mają, nie wiem. Ale to co widzę w tamtych wpisach jest profanacją przepowiedni Nostradamusa. Takiego czegoś na tym forum jeszcze nie było.

Wracając do Aloisa Irlmaiera.

Jak pamiętam Atraktor kiedyś napisał coś o nim. Ale było to przy okazji. Nie ma raczej tłumaczeń jego twórczości na język polski. Natomiast to co jest tłumaczone pochodzi z opracowań innych interpretatorów, autorów książek o nim. Dlatego na niemieckich forach panuje pogląd o słabym tłumaczeniu bawarskiej gwary przez autorów publikacji.
My dzięki przepowiedniom Nostradamusa możemy się domyślać o czym mówił Alois Irlmaier. Raczej na pewno nie o ataku ruskich na Niemcy. Jeżeli już to Mahdi w podziękowaniu za zainteresowanie Niemców naszymi ziemiami (wojna 9 dniowa) odpłaca pięknym za nadobne.

Wizje Aloisa Irlmaiera (tak jak i Baby Wangi) wykorzystywane są do ruskiej propagandy i tyle. Dostępne materiały są bardzo słabe i w języku niemieckim, dla zniechęcenia czytelnika. Na temat ruskich jest popularna tylko jedna wizja którą wspominał Atraktor. Dlatego chłop naturalista Alois Irlmaier raczej nie umywa się do Mistrza Michela Nostradamusa.

4,035

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Aerodaktyl

Też się zgodzę z PanX co do wątku Moogiego

Ale wracając do przepowiedni

Wiadomo ,że ŻADNA z wizji nie umywa się do twórczości M.Nostradamusa ale sądzę ,że i tak warto je znać gdyż te bardziej popularne częściami nawiązują do właśnie jego twórczości (3 dni ciemności, islamska inwazja, atak Chin na Rosję, rewolta we Francji, fale migracji itd.)

To ,że są źle interpretowane przez osoby niewtajemniczone zbytnio w dostępne cztero i sześciowiersze Nostradamusa nie oznacza ,że od razu należy z nich szydzić i rzucać je w kąt

Oznacza to ,że należy samemu spokojnie się zastanowić o jakich wydarzeniach dotyczących przyszłości te mniejsze przepowiednie opowiadają na podstawie tego co zapisał Mistrz Nostradamus uzyskując tym sposobem wiele szczegółów, wskazówek być może na dłuższą metę przydatnych. Te z kolei często się łączą i kilu wizjonerów mówi najprawdopodobniej o tym samym z innej perspektywy co jest dla przeciętnie żyjących ludzi jak my- skarbem (zakładając oczywiście ,iż planujemy przetrwać nadchodzące wydarzenia)


Ja tak robię
Czy pożałuję?
To się okaże dopiero w przyszłości... Niestety niezbyt dalekiej

Ostatnio edytowany przez artikarti321 (2018-07-06 23:10:53)

4,036

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Coś mi się wydaje, że poświęcasz za dużo czasu na inne wizje. Przez to nie skupiasz się na tym co jest na czasie.
W internecie a szczególnie na YouTubie jest tyle bzdur o przepowiedniach Nostradamusa, że aż strach i śmiech to czytać
jak i to oglądać. Ludziska robią to dla marnej kasy. Powtarzają w kółko to samo – co nie ma nic wspólnego z tym o czym pisał Nostradamus. To taki standard ale nie tylko u nas w Polsce. Oglądałem programy o Nostradamusie we francuskiej telewizorni. Pomimo obecności najlepszego, w naszych czasach, specjalisty francuskiego od tłumaczeń tekstów Nostradamusa w studio, obecni dziennikarze byli beznadziejni mimo twierdzeń o tym, że zajmują się twórczością Nostradamusa. Widzę, że ludzie boją się tego co napisał Nostradamus. Dlatego nie wiedzą co mają robić. Oczywiście jest również grupa ignorantów, którzy nie wiedzą co czynią ani jak ich działania się skończą.

Tak na marginesie słuchałem wypowiedzi PAD w sprawię rąk do pracy w Polsce. To jest dopiero geniusz. Będzie rozmawiać a raczej już rozmawia z pracownikami np. z Bangladeszu z myślą, że zaprosi ich do Polski jako tanią siłę roboczą. Czy my tego przypadkiem nie znamy na przykładzie tego co robiła piękna Angela Merkel – też zapraszała emigrantów przez akcję informacyjną. A nasz PAD niczego się nie nauczył. Oczywiście nic nie wie o trzeciej fali migracji – która przejdzie przez Polskę. Ale przepowiednie Nostradamusa muszą się przez jakieś działanie kogoś wypełnić. Dlatego masz baba placek – a my mamy Adriana.

4,037

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

NoNiewiem napisał/a:

Moogi bardzo fajny nowy wątek założyłeś. Czekam na całą serię tematyczną o różnych krajach.  Wreszcie nie muszę czytać rozbrajających swoją trafnością - Twoich - interpretacji! big_smile Ale oczywiście wykorzystam twoją pracę do swoich niecnych celów. Oby tak dalej. Powodzenia...

Niecne cele to ma Unia Europejska ze swoimi artykułami 11 i 13. Dlatego niedługo linki z wpisami Moogiego będą płatne i to słono. Nawet skróty wpisów będą przez boty cenzurowane i nie będą bezpłatne. Prawa autorskie górą nad wolnością...

4,038

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Moogi napisał/a:

Brak podstaw powoduje, że wszystkie późniejsze wnioski są błędne czy też nie trafione.

(...)

Dlatego nie może być tak, że podstawy w dziedzinie twórczości Nostradamusa - są profanowane przez różnego rodzaju wróżki i bezwiednych powielaczy bzdur u nich wyczytanych...

Dlatego z całym szacunkiem dla czytelników, również moich wpisów, muszę powiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak:  „Przepowiednie Nostradamusa, a wskazówki astrologiczne w nich zawarte” !!!!!

Brak wiedzy szkodzi również innym... Astro logicznie można sobie postawić: horoskop, karty tarota lub ptaszka...

Moogi jak zwykle celnie w sam punkt... Moogi zawsze powtarza, że musimy być przygotowani na to, że nasze wpisy, może ktoś przez przypadek przeczytać. Wtedy będziemy się wstydzić za to co zostało napisane i przez powielaczy bez podstaw wydumane... Prosta logika a tyle radości... lol lol lol

4,039

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

ormin79  vel  ormin_lange

Twój brak podstawowej wiedzy o przepowiedniach Nostradamusa jest po prostu powalający.

Nie tylko bardzo mało wiesz o tym co jest szeroko znane nawet u osób mało mających do czynienia z przepowiedniami, ale również próbujesz przebijać głową mur w miejscu, w którym jest już prawidłowa ścieżka poznania podstaw w tej dziedzinie.

Nie toleruję także prostackich wpisów – pod adresem osób - które pomogły wszystkim, również tobie w ponownym podejściu do tematu przepowiedni Nostradamusa. Mówię oczywiście o naszych polskich internetowych prekursorach interpretacji przepowiedni Nostradamusa.

Dlatego nie za bardzo widzę również powód do tego, żeby osobie - o takich nie tolerowanych przeze mnie poglądach - polegających na podważaniu w każdym wpisie, tego co ja osobiście szanuję – tłumaczyć to co on robi od wielu już lat w sposób bardzo niekulturalny – i to ad personam.

Z jednej strony chamskie przytyki w stosunku do Pana Arteuzy Centuriona i Pana Atraktora – a z drugiej korzystanie bez szacunku z ich pracy. Właśnie tego nie toleruję.

Z drugiej strony całkowity brak wiedzy o przepowiedniach Nostradamusa. Dotyczy to przede wszystkim klasycznych centurii – a tak przy okazji – klasyczne – nazwa, którą ja osobiście wprowadziłem do swoich wpisów dla odróżnienia od pozostałych czterowierszy i sześciowierszy.

Podstawowa wiedza o klasycznych centuriach polega również na tym, że jest ich określona ilość – w każdej centurii powinno być ich sto  – jednak w nie wszystkich centuriach zachowały się, jak do tej pory, ogólnie znane wszystkie przepowiednie.

Ogólnie znaną wiedzą w tym temacie jest także to, że w bardzo wielu z nich Nostradamus pokazuje astronomiczne połączenia planet, opisujące wiele wydarzeń w przepowiedniach.

Dotyczy to w większości klasycznych centurii ale nie tylko…

Dlatego należy w tym temacie poświęcić trochę czasu i poczytać ogólnie dostępne od wielu lat publikacje książkowe ale i internetowe.

Dlatego normalni czytelnicy zauważyli już dawno (lata temu) że takich klasycznych centurii jest w miarę dużo w stosunku do tych innych bez astronomicznych układów planetarnych.

Jeśli chociaż w małym stopniu przyłożyć się do lektury tego co było już napisane nawet na tym forum – nie było by również problemów z rozróżnieniem prawdy od  fałszu. Tak chętnie mieszanej w twoich wpisach.

Osobiście nie mam zamiaru tłumaczyć wielu podstawowych spraw – osobie która o to nie poprosi – jednak w tej dziedzinie jest jeszcze kilka spraw, które na pewno poruszę również na forum.

Dlatego merytoryczne rozmowy na temat twórczości Nostradamusa wymagają na początku uważnego czytelnika a później dopiero rozmówcy biorącego odpowiedzialność za swoje wpisy.

Zawsze trzeba się liczyć z tym, że ktoś przeczyta to co zostało napisane…

Klasycznymi przepowiedniami zajmuję się od samego początku –  dlatego nie mam oporów w ich interpretacji. Centurie są również bardzo trudne do tłumaczenia na język polski.

Natomiast ich interpretacja jest dużym wyzwaniem dla każdego. Dlatego do ich poznania wymagane są klucze w postaci pozostałych przepowiedni Nostradamusa.

Wydumana nazwa wątku jest drugorzędna – natomiast to co się na nim pisze jest już istotne – dotyczy to tak samo autora jak i jego rozmówców...

4,040

Odp: Wiek XXI: wizje i przepowiednie. Wolna dyskusja i dociekania.

Witam wszystkich,
poniżej przytoczona przez Atraktora przepowiednia, która moim zdaniem zaczyna się pomału spełniać. Na poparcie tych domysłów jest poniższy artykuł dotyczący rozpoczynającej się wojny handlowej między USA i Chinami.

PRZYTOCZONA PRZEPOWIEDNIA:

Atraktor 2013-10-08 napisał/a:
Witam;
Pozwólcie,że zanim odpowiem na pytania,które mi zadaliście przytoczę kilka przepowiedni M Nostradamusa mówiące o USA,a dotyczące z całą pewnością okresu z przed wybuchu III wojny światowej.
Starałem się wybrać takie teksty,z almanachu z roku 1614,które są stosunkowo mało znane i na ogół w Polsce jeszcze nie publikowane.

Przepowiednia;67,184(sześciowiersz);
Uznawana przez narody świata za ziemski Eden,
Kraina mocarnych Atlantów zacznie podupadać,
Chaos zaś i bieda stawać się będą coraz powszechniejsze,
wśród jej licznych wiernych sprzymierzeńców-
od czasu kiedy rozświetlony, rozłożysty ogon komety 
zamiecie księżycowym blaskiem jej północny horyzont!

Jak wiemy w listopadzie 2013 roku(już więc za nie długo!)na półkuli północnej ziemi(północny horyzont)szykuje się iście WSPANIAŁE DO OBSERWACJI NAWET "NIEUZBROJONYM OKIEM"ZJAWISKO ASTRONOMICZNE!!!
Najciekawszym dniem będzie dzień 28 listopada bieżącego roku kiedy to przybyła z daleka(dość niespodziewanie) naszego układu(Obłoku Oorta)Kometa oznaczona inicjałem;"ISON 2013" znajdzie się w pobliżu Słońca!
Jej blask będzie wtedy porównywalny z blaskiem Księżyca!
Kometa ta będzie;najbardziej i najlepiej widoczna nad krajami śródziemnomorskimi ,Bliskiego i Środkowego Wschodu,Chinami,Ameryką,a także choć nie tak jasno jak nad wymienionymi rejonami,również nad Polską!
Czyżby ten sześciowiersz mówił właśnie o tej bardzo jasnej komecie z obecnego roku;2013?!
Kometa ta ma być tak jasna jak Księżyc,czyli widoczna gołym okiem!!!
Równocześnie 28 listopada 2013 roku to CZWARTEK DZIEŃ WYJĄTKOWY JAK PISAŁ ARTEUZA I WIELU INNYCH INTERPRETATORÓW TEKSTÓW M NOSTRADAMUSA!!!
Proszę też zwrócić uwagę,że KOMETA BĘDZIE WIDZIALNA JEDYNIE NAD PÓŁNOCNĄ PÓŁKULĄ ZIEMI,A NAJWIĘKSZYM BLASKIEM ZAŚWIECI NAD REJONAMI PRZYSZŁEGO WIELKIEGO KONFLIKTU ŚWIATOWEGO,CZYLI PAŃSTWAMI OGARNIĘTYMI III WOJNĄ ŚWIATOWĄ!!!
CZY WŁAŚNIE TA KOMETA STANOWI DLA NAS,DLA LUDZKOŚCI JAKIEŚ WIELKIE BOSKIE OSTRZEŻENIE!?
Czy od tego czasu kryzys w USA i Europie będzie się coraz bardziej NAWARSTWIAŁ I ROZSZERZAŁ!?
Zobaczymy!

ARTYKUŁ:

https://businessinsider.com.pl/finanse/ … mi/nedn0fj

Tytuł: Szalony plan Trumpa dot. wojny handlowej na świecie ma swoje podstawy

Treść artykułu:

Wcale nie jest tak, że w wojnie handlowej między USA a Chinami, tylko Waszyngton jest winny, a podnoszenie ceł to irracjonalny wymysł jednego miliardera, który, tak jak przez całą swoją karierę, pozując na nieustępliwego szefa, będzie bezrefleksyjnie brnął w objęcia protekcjonizmu. Pekin ma bardzo dużo za uszami, choć obecnie, jak na ironię, stara się wyjść na obrońcę globalizacji i wolnego handlu. Plan Trumpa dot. zmniejszenia deficytu handlowego może być jednak szalony, a konsekwencje trudne do oszacowania.

Jest to więc gra w odcieniach szarości. Nie ma jednego czarnego charakteru, czarno-białych podziałów i łatwych osądów. Rozgrywka między Amerykanami a Chińczykami przybiera coraz poważniejszą formę. Zacznijmy jednak od najświeższych informacji. Wiemy już, że USA przygotowują nową listę chińskich produktów o wartości 200 mld dol., które zostaną obłożone 10 proc. cłem.

Mogą na nich znaleźć się odzież oraz produkty i komponenty związane z elektroniką użytkową. Stawki naprawdopodobniej wejdą w życie za 2 miesiące (nie wcześniej, niż przed 30 sierpnia, do kiedy to będą prowadzone konsultacje publiczne). Pekin zapowiedział odpowiedź na te działania, ale szczegóły nie zostały podane. Tamtejsze ministerstwo ds. handlu zwróciło uwagę, że takie działania zaburzają globalną wymianę handlową.

Giełdy zalały się czerwienią, taniała ropa i metale przemysłowe. Nic zresztą dziwnego. Ekonomiści wszystkich najważniejszych instytucji apelują o nieeskalowanie wojen handlowych, które mogą zmniejszyć globalny wzrost gospodarczy i odbić się na producentach.

Wojna handlowa USA. Chiny mają dużo za uszami, ale plan Trumpa może być szalony
Biały Dom jednak, patrząc na wykres poniżej, nie daje za wygraną i chce zmusić Pekin do ustępstw. Jeśli spojrzymy na słupki, informujące nas, ile Chiny eksportują, a ile importują do USA, zrozumiemy, skąd u Donalda Trumpa taka alergia na deficyt handlowy z Państwem Środka. Eksport Chin do Stanów Zjednoczonych sięga ok. 500 mld dol., import znacznie, znacznie mniej - ok. 130 mld dol.

wykres, przygotowany przez Westpac Bank, pokazuje, że w ostatnich 10 latach nadwyżka Chin w handlu ze Stanami Zjednoczonymi dramatycznie wzrosła,
Foto: Westpac Bank
wykres, przygotowany przez Westpac Bank, pokazuje, że w ostatnich 10 latach nadwyżka Chin w handlu ze Stanami Zjednoczonymi dramatycznie wzrosła,
Nie jest więc tak, że działania prezydenta USA, choć bardzo dyskusyjne, nie mają swoich podstaw. Chiny od lat stosują chwyty poniżej pasa, wykorzystując swoją pozycję.

- Utrzymująca się od lat nadwyżka w bilansie handlowym Chin wynika z chińskiej wewnętrznej polityki gospodarczej, nakierowanej na systemowe wspieranie sektora produkcyjnego. Zasadza się ona m.in. na utrzymywaniu stałego kursu juana do dolara amerykańskiego oraz niskich stóp procentowych dla dużego biznesu, a także wieloletnim powstrzymywaniu wzrostu płac. Prowadzi do efektywnego subsydiowania sektora eksportowego, co zapewnia jego międzynarodową konkurencyjność - tłumaczy Jakub Jakóbowski, analityk z Ośrodka Studiów Wschodnich, który przygotowuje ekspertyzy m.in. dla polskiego rządu.

Deficyt handlowy USA. Argumenty obu stron
Jak zaznacza analityk, pozyskiwane z eksportu nadwyżki dolarowe są lokowane na chłonnym amerykańskim rynku kapitałowym, finansując amerykański import z Chin. Dolary ze sprzedaży chińskich produktów więc same się napędzają, trafiając z powrotem do Ameryki, gdzie kolejny raz służą do zakupu kolejnych dóbr. Koło się zamyka.

Innymi słowy, długotrwały deficyt USA w handlu z Chinami finansowany jest poprzez import chińskiego kapitału i rosnące zadłużenie wobec Chin (Państwo Środka posiada ogromną liczbę amerykańskich obligacji). Według Jakóbiaka taka dysharmonia prowadzi do napięć w amerykańskiej gospodarce, które mogą tłumaczyć wściekłość Białego Domu.

- Obecna polityka gospodarcza państw regularnie notujących nadwyżki handlowe z USA (oprócz Chin również Niemcy, Japonia, Korea Południowa) uważana jest za szkodliwą dla amerykańskiej gospodarki, w sferze realnej powodując utratę konkurencyjności i przenoszenie produkcji z USA za granicę, a w sferze finansowej wpływając na obniżki stóp procentowych i powstawanie baniek na rynkach aktywów (sytuacja ta wskazywana jest jako jedna z głównych przyczyn kryzysu finansowego z 2008 roku). Przywrócenie równowagi handlowej między USA i Chinami wymaga reform po stronie chińskiej, częściowego demontażu systemu subsydiowania sfery produkcyjnej i zwiększenia chińskiej konsumpcji wewnętrznej. Działania doraźne, jak chińskie "misje zakupowe" w USA czy objęcie części importu cłami, nie rozwiążą problemów amerykańskiego bilansu płatniczego w długim okresie - przekonuje analityk OSW.

Z kolei Mohamed A. El-Erian, główny doradca ekonomiczny w Allianz, uważa, że Trump może tę potyczkę handlową wygrać i mieć swój "moment Reagana" - przetasować nieco reguły gry w handlu międzynarodowym i umocnić pozycję lidera, tak jak zrobił to Ronald Reagan, ścigając się na zbrojenia. - W latach 80. prezydent USA Ronald Reagan zainicjował wyścig zbrojeń ze Związkiem Radzieckim, który doprowadził do zmiany globalnego układu sił w sposób, który dotknął wiele krajów na całym świecie - uważa ekonomista. Podkreśla jednak przy tym, że jest to dość ryzykowna teza i wymagałaby zakulisowych rozgrywek, a nie eskalacji otwartej wojny.

USA, mając deficyt, zapewniają porządek finansowy na świecie
Wyraźnie zaznaczmy, że są jednak argumenty i drugiej strony. Ta uznaje, że deficyt handlowy Waszyngtonu to efekt mocarstwowej dominacji tego kraju na świecie oraz przede wszystkim pozycji dolara, uznawanego za główną walutę rezerwową.

Zróbmy pewien eksperyment. Pewnie, Drogi Czytelniku, patrząc na wykres deficytu handlowego, masz takie samo wrażenie, jak Donald Trump. Widząc, co się dzieje z amerykańskim handlem, chciałbyś odwrócić te proporcje, sprawić by były "sprawiedliwsze", prawda? - Jeśli tak, to popełniasz potężny błąd - sugerują ekonomiści przeciwni likwidacji deficytu handlowego USA. Dlaczego? Postaram się odtworzyć tę argumentację.

USA to najpotężniejsze państwo na globie, wyjątkowe pod wieloma względami i musi mieć deficyt handlowy, bo w ten sposób zapewnia światowej gospodarce dolary - główną walutę rezerwową na globie - wyjaśniają specjaliści kontestujący politykę miliardera.

Ich retoryka jest dość prosta. Waszyngton, kupując więcej produktów ze świata, niż sprzedając, zapewnia państwom na globie dolary (kraje trzecie oczywiście mogą sobie je pożyczyć, ale znacznie bardziej opłaca się nimi handlować), które później służą np. do sfinansowania amerykańskiego długu.

I w tym momencie wchodzi Donald Trump, który patrzy na swój kraj tak jak na własną firmę. Skoro więcej kupuję, niż sprzedaję, to nie zarabiam, ktoś mnie wykorzystuje i mam problem - myśli. Nie o to w tym jednak chodzi.

USA nie są firmą - są gwarantem porządku finansowego na świecie, a obligacje USA uznaje się za najbezpieczniejsze aktywa na Ziemi. Donald Trump więc, likwidując deficyt, będzie wysysał dolary z systemu finansowego, co może doprowadzić do podważenia roli "zielonego" jako głównej waluty zapasowej globu (wiele państw ma w niej rezerwy) oraz zmniejszenia popytu na papiery dłużne Stanów Zjednoczonych, co w konsekwencji je przeceni i doprowadzi do zwiększenia kosztów obsługi długu (a przy obniżce podatków i gargantuicznej dziurze budżetowej, jaką sprezentował Amerykanom Donald Trump, to otwarcie puszki Pandory).

Efekty takiego zachowania byłyby katastrofalne i podminowywałyby dominację Stanów Zjednoczonych oraz "zielonego" na naszej planecie. Słowem, nadwyżka handlowa tego kraju w obecnych czasach byłaby równa wywróceniu stolika zastanego porządku na świecie.

Z jednej strony mamy więc argument, że deficyt powoduje ucieczkę miejsc pracy i krachy w gospodarce, z drugiej, że zmiana statusu quo będzie dla USA Armageddonem. Każdy ma więc swoje argumenty i przekonania.

Co więcej, z historii wiemy, że protekcjonizm nigdy światu nie wyszedł na dobre. - Protekcjonizm koniec końców zawsze prowadzi do wzrostu cen produktów w danym kraju, uderza w konsumenta i tak naprawdę nie chroni miejsc pracy ani firm - mówił w zeszłym roku w rozmowie z Business Insider Polska prof. Nouriel Roubini, ekonomista, który jako jeden z pierwszych przewidział kryzys finansowy z 2008 r.

Chiny vs. USA - starcie mocarstw
Wracając do podwalin konfliktu dwóch mocarstw, drugie pole gospodarczych tarć pomiędzy USA i Chinami wiąże się z chińską polityką przemysłową.

- Rozwój wysokich technologii i wzrost pozycji chińskich firm w globalnych łańcuchach wartości wspierany jest przez rząd w Pekinie (m.in. w ramach strategii China 2025), często kosztem przedsiębiorstw amerykańskich - przypomina Jakóbowski.

Ten zabieg odbywa się na kilka sposobów poprzez:

subsydiowanie chińskich firm sektora high-tech,
przymusowe transfery technologii przez zagranicznych inwestorów jako warunek dostępu do rynku chińskiego,
wspierane przez państwowe banki zakupy amerykańskich spółek technologicznych,
kradzież własności intelektualnej (wspieraną przez chińskie państwo),
naruszanie patentów, itp.
- Dotyczy to branż kluczowych dla długofalowej konkurencyjności amerykańskiego przemysłu i usług, m.in. sztucznej inteligencji, big data, robotyki, biotechnologii, awiacji czy technologii kosmicznych. Zmniejszanie dystansu technologicznego Chin i USA w tych sektorach postrzegane jest jako zagrożenie dla długofalowej konkurencyjności amerykańskiej gospodarki, a także wyzwanie dla przewagi technologicznej amerykańskiej armii - wyjaśnia Jakóbowski i dodaje:

Na obecnym etapie negocjacji USA żądają od Chin stworzenia "równych zasad gry" dla przedsiębiorstw z obu stron, otwarcia chińskiego rynku dla amerykańskich inwestorów (w tym w sektorze finansowym), zaprzestania kradzieży i wymuszeń transferu technologii czy wstrzymania subsydiów dla spółek technologicznych w ramach programu China 2025. Obok narzędzi związanych z dodatkowymi cłami administracja Trumpa poszerza alternatywne instrumenty nacisku na Pekin.

USA poszerzyły też znacząco mechanizmy blokowania chińskich inwestycji bezpośrednich na swoim terytorium. W trakcie wiosennych negocjacji administracja USA wstrzymała (choć rzekomo bez wiedzy Trumpa) także dostawy kluczowych komponentów (procesory) dla największej chińskiej spółki telekomunikacyjnej ZTE, wymuszając na niej czasowe zaprzestanie działalności operacyjnej.
Jak na działania Donalda Trumpa reaguje Pekin?
Chiny odpowiadają na działania lokatora Białego Domu symetryczną podwyżką ceł i stawiają się w roli obrońcy wolnego handlu. Według analityka Pekin występuje jednocześnie z pomniejszymi ustępstwami, mogącymi zadowolić szukającego głośnych medialnie zwycięstw ("deals") Donalda Trumpa, a także wpłynąć na niego osobiście (m.in. poprzez wspieranie biznesów Ivanki Trump w Chinach).

Przykładem, jaki podaje Jakub Jakóbowski, jest deklaracja obniżenia ceł na import samochodów z USA, będąca odpowiedzią na tweet prezydenta USA krytykujący nierówny dostęp do chińskiego rynku w tej branży, a także obietnice zwiększenia zakupów żywności i energii w USA (będące częściowo realizacją wcześniejszych umów z 2017 roku).


- Pekin stara się również przedstawić wewnętrzną agendę reform gospodarczych (zakładających m.in. większe otwarcie na świat) jako deklarację dobrej woli wobec USA. O ile jednak potrzeba sukcesywnego zwiększenia wewnętrznej konsumpcji (co jest odpowiedzią na wyzwania wewnętrzne, ale jednocześnie pomoże zrównoważyć handel) jest istotnie priorytetem chińskiego rządu, o tyle wycofanie się z kluczowego programu rozwoju technologii China 2025 jest nieprawdopodobne. Tym samym dotychczasowe ustępstwa Pekinu można określić jako realizację działań często zaplanowanych już wcześniej bądź marginalnych z punktu widzenia długofalowych strategii rozwoju gospodarki Chin - zauważa.

- Pekin stara się wykorzystać spór z USA do kreowania się na obrońcę globalizacji w kontraście do przedstawianej jako nieobliczalna i protekcjonistyczna polityki USA. W konflikcie z Waszyngtonem przedstawia się jako strona nastawiona pokojowo, ale gotowa do agresywnej polityki jedynie w przypadku wywołania wojny handlowej przez USA - podsumowuje ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

Wojna handlowa. Im dalej w las, tym gorzej
Jego konkluzja nie nastraja jednak optymistycznie.

- Wprowadzenie ceł na produkty wysokotechnologiczne może zagrozić eksportowi do USA z europejskich fabryk ulokowanych w Chinach (m.in. niemieckich samochodów) i wpłynąć negatywnie na wykorzystanie tam komponentów produkowanych na terenie Europy. Ponadto wybrana przez Trumpa strategia bilateralnych negocjacji i nakładania ceł poza reżimem Światowej Organizacji Handlu (WTO) podważa istniejące reguły rozwiązywania napięć handlowych, co może odbić się na kondycji europejskich przedsiębiorstw na rynkach trzecich - kończy.

Wojna handlowa więc nikomu z nas nie wyjdzie na dobre. Nawet jeśli Chiny poprzez swoje długoletnie działania doprowadziły do punktu, w którym się obecnie znajdujemy, to otwarty konflikt celny trudno nazwać odpowiednią receptą na wzmiankowane bolączki.

- Trwałość globalnego wzrostu zależy w dużej mierze od USA i Chin. Jeśli ci dwaj ekonomiczni giganci zaczną wymieniać się ciosami z tytanowymi taryfami, obaj stracą. Straci także światowa gospodarka. W przypadku USA, gdzie konsumpcja stanowi około 70 proc. PKB, stabilny handel międzynarodowy oraz przyjazny klimat inwestycyjny są podstawą do zrównoważonego wzrostu. Oby ktoś bliski Trumpowi namówił go do odwrotu od przyjętej polityki, zanim wszyscy stracą nadzieję na długo wyczekiwane uzdrowienie światowej gospodarki - martwi się z kolei Jim O'Neill, ekonomista, były szef działu zarządzania aktywami banku Goldman Sachs oraz sekretarz ds. handlowych ministerstwa skarbu Wielkiej Brytanii.

Oby taka osoba znalazła się naprawdę szybko, bo handlowa królicza nora może nie mieć dna.

Zdrówka wszystkim:)