Rok końca świata – rok katastrof
Ostatni rok istnienia Ziemi rozpoczął się dramatycznie. Ledwie zaczęliśmy marzec 2012r, a już wiele katastrof miało miejsce w kraju i za granicą. Niestety większość z nich związana jest ze śmiercią wielu niewinnych ludzi.
22 lutego 2012 roku miała miejsce katastrofa kolejowa w Buenos Aires. Pociąg, który w godzinach szczytu wjechał na stację Estación Once de Setiembre uderzył w stojący na niej skład. W wyniku zderzenia zginęło 51 osób, a 703 zostały ranne.
03 marca 2012 roku na skutek zderzenia się dwóch pociągów pod Sczękocinem zginęło 16 osób, a 58 zostało rannych. Pechowe Intercity TLK “Jan Brzechwa”, które kilkanaście godzin wcześniej wyruszyło z Przemyśla najpierw przejechało 47-letniego mężczyznę, w drodze powrotnej zderzyło się czołowo z pociągiem InterREGIO “Jan Matejko”. Efektem tej tragedii są wykolejone i zmiażdżone lokomotywy obydwu składów, a także pierwsze wagony.
13 marca 2012 roku po godz. 21:00 w wyniku katastrofy belgijskiego autokaru na szwajcarskiej autostradzie A9 zginęło 28 osób z czego 22 osoby to dzieci w wieku 11-12 lat. Zginęło też 4 opiekunowi obaj kierowcy. 24 osoby zostały ranne. Dzieci wracały z obozu narciarskiego w Val d’Anniviers, niestety połowa z nich nigdy nie dotrze do domu. Rannych przewieziono do szpitali w Wallis, Bernie i Lozannie, a stan większości z nich uważany jest za bardzo ciężki. Do identyfikacji zwłok w wielu przypadkach niezbędna będzie analiza DNA.
|
|
1win быстрый вывод на мегапей 1win32946.icu
1win https://www.1win32946.icu
mostbet crash szabályok https://www.mostbet55614.shop
mostbet.pt mostbet24687.shop
An fascinating discussion is value comment. I feel that it’s best to write extra on this matter, it won’t be a taboo topic but generally individuals are not sufficient to speak on such topics. To the next. Cheers
You can certainly see your enthusiasm in the work you write. The arena hopes for even more passionate writers such as you who aren’t afraid to say how they believe. Always go after your heart. “Experience is a good school, but the fees are high.” by Heinrich Heine.