Przepowiednie Nostradamusa

Portret Nostradamusa
Nostradamus, co o nim wiemy?
Michael de Nostredame, znany nam jako Nostradamus, urodził się 14 grudnia 1503 r., zmarł 2 lipca 1566 r. Żył we Francji, zajmował się medycyną, astrologią i matematyką. Nostradamus zyskał rozgłos publikując centurie, czyli rymowane czterowiersze zawierające jego proroctwa. Uderzające jest, ile z najważniejszych wydarzeń historycznych zostało przepowiedziane przez Nostradamusa. Oto niektóre z nich:
- Śmierć króla Francji Henryka II
- Dojście do władzy Napoleona
- Wielki pożar w Londynie
- Dojście do władzy i upadek Adolfa Hitlera i Mussoliniego
- Wybuch Wojen Światowych
- Wynalezienie i użycie bomby atomowej
- Zamach na Johna F. Kennedy’ego
- Lądowanie na Księżycu
- Śmierć Diany, Księżnej Walii
- Zamach terrorystyczny na USA i zniszczenie wież World Trade Center
- Katastrofę rządowego samolotu w Smoleńsku, w której zginął m.in. prezydent Polski Lech Kaczyński
Kilka proroctw Nostradamusa jeszcze się nie spełniło, nie są to niestety miłe wydarzenia: Trzecia Wojna Światowa i Koniec Świata.
Trzecia Wojna Światowa
Nostradamus ostrzega nas, że Trzecia Wojna Światowa wybuchnie gdy ,,Z nieba zstąpi Pan Grozy” oraz ,,Na niebie widziany będzie ogień ciągnący za sobą iskrzący się ogon”. Jak to rozumieć? Czy mamy wypatrywać na niebie komety zwiastującej zagładę? A może chodzi o jakąś inną planetę? Astronomowie zapowiadają, że w roku 2012 Słońce ma wejść w okres hiperaktywności, którego szczyt ma przypaść na 21 grudnia. Czy to będzie znak?
Ostatni papież

Herb papieża Benedykta XVI
Nostradamus mówi także o ostatnim papieżu, który ma być ,,o skórze oliwnej”. Co to oznacza? Wiele osób przypuszcza, że może tu chodzić o mulata, lub murzyna. Jak wiemy, oliwki są koloru zielonego lub czarnego właśnie. Jak na razie, Kościołowi Katolickiemu przewodzi jednak biały człowiek.
Czy jednak możemy być spokojni? Obecny papież swym imieniem nawiązuje do zakonu św. Benedykta, którego symbolem jest m.in. gałązka oliwna. Niepokojem może napawać również to, że w herbie Josepha Razingera znajduje się koronowana głowa czarnego człowieka…
Popatrzmy na tę sprawę z innej strony: w XVI wieku, za czasów Nostradamusa, przywódca Kościoła Katolickiego — papież, miał ogromną władzę nad cywilizowanym światem. W dzisiejszych czasach, władza kościoła nie sięga już tak daleko. Papież, w rozumieniu Nostradamusa, mógł oznaczać kogoś, kto rządzi światem. W dzisiejszych czasach, najwięcej do powiedzenia mają dwa mocarstwa: Rosja i USA, a władzę w Stanach Zjednoczonych przejął Barack Obama — pierwszy czarnoskóry prezydent USA. Jego wybór był przełomowym wydarzeniem. Czy Barack Obama może być uważany za władcę o wpływach porównywalnych do tych, które w przeszłości miał sam papież?
Watykańska agencja prasowa doniosła, że Papież Benedykt XVI ma abdykować 28.02.2013!
Zobacz także: Przepowiednia Nostradamusa o katastrofie prezydenckiego samolotu w której zginął Lech Kaczyński
|
|
wlasnie dlatego wasza wiara niema podstaw, bo jak sam piszesz wiezysz na slowo jakims tam apostolom, poniewaz oni tak napisali, ze bog istnieje i juz. Wedlug chrzescijan bog istnieje bo oni tak napisali(i to jest podstawa waszej wiary, bardzo mocna podstawa). Jesli chodzi o cuda, to te cuda nie zdazaja sie tylko u chrzescijan i ni tylko podczas pielgrzymki np. na jasna gore, ale u wszystkich bez wyjatku. Nie trzeba byc chrzescijaninem zeby dostapic jakiegos cudu. Dlaczego te cuda odrazu przypisywane sa odrazu bogu?? Jezeli bog moze wszystko, to dlaczego jeszcze nikomu nie odrosla reka czy noga, tylko sa to jakies uzdrowienia(powtazam, ze ateisci i nie tylko tez takich uzdrowien dostawali). W sytuacji kiedy ktos np. nie mial by reki, poszedl na pielgrzymke na jasna gore i ta reka mu odrosla wtedy sytuacja jest jasna, ze to sprawka boga, ale jeszcze nikt takiego cudu nie dostapil. Co do tego czy nie bedziesz mial okazji przyznac mi racji po smierci jezeli tak by sie okazalo, to zapytaj ludzi ktorzy przezyli smierc kliniczna czy popadali w nicosc czy tez znajdowali sie w innym miejscu niz to wczesniej wspomniane. Mozesz tez poszukac w internecie o przypadkach(niezadkich)kiedy, to zmarla osoba, odwiedza bliskich w snach i przekazuje im informacje ktore sa tak niewiarygodne, ze szokuja i uznanie ich za przypadek jest smieszne. Tym razem ja proponuje ci poszperac w internecie, a moze przekonasz sie co do tego, ze moje jednak bedziesz mial okazje przyznac mi racje(jezeli tylko jest po mojej stronie).
Apostołowie przynajmniej byli przy tym o czym opisali a przy wielkim wybuchu nie było nikogo kto to potwierdzi.To tylko teoria co do której coraz więcej jest wątpliwości zbyt wiele niewiadomych i luk. Tak jak i
Ty i reszta katolikow uwazacie, ze tam byli. Sakd masz pewnosc, zrobili zdjecie albo nagrali dokument. Tak sie sklada, ze intresuje sie astronomia i co do wielkiego wybuchu niema zadnych watpliwosci, sa poprostu naukowcy, ktorzy chca zaslynac i przedstawic swoje teorie. Nie wiem czy wiesz, ale jest tez pare calkiem ciekawych teorii ktore wytlumaczaly by wielki wybuch i zgadzaly by sie ze wszystkimi warunkami i prawami fizycznymi ktore panuja we wszechswiecie, ale za duzo pisania wiec nie bede kontynuowal.
“A jeśli nawet Boga nie ma to sama myśl, że ktoś czówa nad nami, kocha mimo wszystko jest pocieszająca” – Chcialbym cie zapytac gdzie jest ta milosc “kochajacego i opiekunczego stworcy” kiedy gina tysiace niewinnych ludzi w jednej chwili i miliony innych okrotnych przypadkow??
Rosja to cwele beda nas napierdalac zobaczycie, Kaczynskiego juz zajebali
Jeśli się nie rozumie Biblii to takie bzdury można pisać.Nie można znaleźć dowodu na istnienie Boga ,bo w was nie ma dobrego Boga a tylko zły.To , że żyjemy jest dowodem ,że Bóg istnieje.Nasze dusze to jest właśnie cząstka Boga ,dzięki której żyjemy.Ale jak przez całe życie tę duszę karmi się głupotami , to nie ma co się dziwić ,że nie dostrzega Boga.Jeśli duch postanowi opuścić ciało , to nawet najlepsza technika nie przywróci życia.Śmierć kliniczna jest dowodem na to ,że istnieje Bóg.Bo czym różni się człowiek umarły od żywego jak nie duszą.Wobec tego co to , lub kto to jest dusza ? .Dlaczego po opuszczeniu ciała duch dalej widzi i rozumie choć ciało jest martwe.Dlaczego zabiegamy o wygląd zewnętrzny a o czystszą duszę NIE ? .Dla Boga nie ważne jest jak wyglądasz ,ale ważna jest Twoja dusza.Bogactwem i urodą nie zaskarbisz łask u Boga .O tym mówią słowa Jezusa.” Łatwiej biednemu przejść przez ucho igielne ,niż bogatemu dostać się do raju”.Bogaty ,który myśli , że jak pomoże finansowo biednemu to DOBRZE czyni.On w ten sposób odciąga duszę od Boga.Najpierw należy naprawić duszę , tylko ,że tego nie da się za pieniądze.
Świetnie Dziubku, że interesujesz się astronomią bo ciekawa jestem jak ustosunkujesz się do tego, że naukowcy coraz częściej mówią o błędnej analizie Wielkiego Wybuchu chociażby ze wględu na to, że każdy wybuch charakteryzuje malejąca temperatura w obszaże rozszeżania się od epicentrum. Wszechświat rozszeża się bo jest efektem wybuchu więc dlaczego temperatura krańcowa jak i w każdym innym miejscu we wszechswiecie w próżni jest taka sama, a różnice sięgają jedynie tysięcznych stopnia celsjusza? To właśnie jest jedna z zagadek, która może obalić tą teorję. To wszystko jedynie teorje a nie fakty, które często się zmieniają. Nawet chociażby to, że jeszcze ja uczyłam się, że Pluton to planeta . Dziś w szkolnych podręcznikach dzieci uczą się czego innego. Wszystko się może zmienić. Naukowcy stawiaja teorje, a praktykują Boga.
PS.Sory za błędy
Przeciez od dawna wiadomo, ze wszechswiat jest coraz chlodniejszy(tobie chodzi o temperature ktora panuje teraz w roznych zakatkach, a mi o zmiany w dluzszym okresie). Od samego poczatku(wielkiego wybuchu) wszechswiat sie ochladza wiec akurat temperatura przemawia za ta teoria.
michallesz2, czy mozesz mi wytlumaczyc niby dlaczego smierc kliniczna ma byc dowodem na istnienie boga?? Jezeli zalozymy, ze jest zycie po smierci, to nie znaczy, ze bog istnieje. Co ma piernik do wiatraka?? To, ze chrzescijanie uwazaja, ze mozna zyc bez ciala tylko dlatego, ze bog tak sobie postanowil, to tylko niczym nie poparta(procz waszego przekonania) teoria katolikow.
Do Dziubek7
Najpierw napiszę Tobie co mówi Biblia.KSIĘGA IZAJASZA 29 / 9
tytuł : ZAŚLEPIENIE I OBŁUDA IZRAELA
9 Zdrętwiejcie i pozostańcie zdrętwiali,
zaślepcie się i trwajcie w zaślepieniu !
Upijcie się , lecz nie winem,
zataczajcie się , lecz nie od mocnego napoju.
10 Gdyż Pan wylał na was ducha twardego snu
i zamknął wasze oczy , to jest proroków,
i zakrył wasze głowy , to jest jasnowidzów
11 Dlatego z widzeniem tego wszystkiego jest u was tak,
jak ze słowami zapieczętowanej księgi;
gdy ją się poda temu , który umie czytać,
i powie: Przeczytaj to , proszę,wtedy on odpowiada:
Nie potrafię , gdyż to jest zapieczętowane;
12 A gdy się poda księgę takiemu , który nie umie czytać,
i powie: Przeczytaj to proszę , wtedy on odpowiada:
Nie umiem czytać.
13 I rzekł Pan:
Ponieważ ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami
i czci mnie swoimi wargami , a jego serce jest daleko ode mnie
tak , że ich bojaźń przede mną jest wyuczona przepisem ludzkim
14 Dlatego też ja będę nadal dziwnie postępował z tym ludem,
cudownie i dziwnie, i zginie mądrość jego mędrców,
a rozum jego rozumnych będzie się chował w ukryciu.
Jeśli nie zrozumiałeś(aś) to Twoje serce jest daleko od Boga.
Zadajesz mi pytanie ,które powinno być zadane ludziom którzy przeżyli śmierć kliniczną.
Po drugie : W Biblii jest napisane ,że człowiek jest stworzony na podobieństwo Boga.Więc powiedz : Czy ciało , czy dusza jest bardziej podobna do Boga ?
W naszym życiu właśnie śmierć kliniczna jest dowodem na to ,że posiadamy duszę.I właśnie ta dusza za pomocą naszego mózgu kieruje naszym ciałem.Oraz także uczy się za pomocą słuchu i wzroku.Można to porównać do nas, kiedy to za pomocą komputera poznajemy świat , a za pomocą mikrofonów , poznajemy dźwięki tego świata.
Dla wyjaśnienia podam ,że nie jestem żadnym Jehowym ani księdzem.Jestem normalnym człowiekiem który potrafi logicznie myśleć.
“dusza za pomocą naszego mózgu kieruje naszym ciałem”
Zgadzam sie z tym w 100% bo sam tak uwazam, ale to nie ma nic do zeczy. Wedlug chrzescijan dusza istnieje tylko dlatego, ze bog ja stworzyl, ale ja sie pytam jak mi chcesz udowodniz, ze tak jest. Nie potrafisz tego zrobic. W kolejnym aspekcie okazuje sie, ze wedlug was tak jest i juz, bo wy tak uwazacie. Ja chce jakiegos dowodu albo przynajmniej mocnego argumentu, a nie samo wasze przekonanie bo jak narazie nic innego nie potraficie zaoferowac oprocz waszych przekonan. Jezeli czlowiek posiada dusze(czy cos innego bo wy tak to nazywacie), to nie znaczy, ze bog istnieje. Nikt nie ma pojecia czym jest czlowiek i jaka jest nasza natura, a takze skad tak naprawde sie wzielismy(pomijam oczywiscie wasze przekonania z bogiem itd.).
Fajnie sie z wami dyskutuje, ale tak naprawde taka dyskusja niema sensu bo ani ja nie przekonam was, ani wy mnie. Temat dotyczy roku 2012 wiec poczekajmy, a sie przekonamy czy cos sie wydarzy.
Ja w życiu poznawałem inne wartości , Ty inne i dlatego jest taka różnica między nami.Po części , każdy z nas jest Bogiem tylko zależy jakim.Moje wartości pozwalają codziennie widzieć efekty Boże.Ty natomiast sam odpowiedziałeś na to według swoich wartości i swojego sposobu myślenia.Gdyby Twoje serce było bliżej Boga to byś go zobaczył .A Ty tak oddaliłeś się od Boga ,że nie potrafisz go dostrzec .Poczytaj Biblię ,bo to nie jest zwykła książka , ona naprawdę może przybliżyć Cię do Boga .Zaczniesz inaczej myśleć i w inny sposób spostrzegać rzeczy ,które wokół Ciebie się dzieją.Do póki żyjesz masz szansę nauczyć swoją duszę dobrych wartości , bo kiedy duch opuści Twoje ciało , to nie będziesz miał tej możliwości aby coś naprawić w swoim życiu.Twoje Ja to jest właśnie Twoja dusza .Ty natomiast uważasz ,że Twoje Ja to jest Twoje ciało.Po śmierci Twoje ciało umiera lecz ty będziesz dalej żył pod postacią ducha i to będziesz właśnie Ty.Ludzie się czasami dziwią ,dlaczego Bóg zabiera dobrych z zostawia złych .W ten sposób Bóg daje następną szansę na poprawienie duszy.Staraj się uważnie czytać , bo Twoje odpowiedzi mówią ,że nie uważnie czytasz.
Dziubek poprostu chce mieć wszystko oparte naukowymi dowodami. Tak więc powinien wiedzieć, że naukowo udowodnione jest, że ciało zaraz po śmierci jest lżejsze o 21 gram. To jest waga duszy, która ulatuje z ciała. Zgadzam się z Michalleszem, że może po przeczytaniu Biblji zbliżysz się do Boga. Jeśli nie chcesz się nawracać potraktuj to jako ciekawą opowieść. Ja sama po przeczytaniu Bibli miałam mieszane uczucia na temat Boga wiele faktów nie potrafię zrozumieć ale to nie zachwiało moją wiarą a skłoniło raczej do głębszej analizy swojego życia i poszukiwaniu odpowiedzi na to czego nie rozumię. Szanuje bardzo naukowców i ich wkład w postęp technologiczny ale Bóg stanowi całkiem odrębną dziedzinę życia, którą nie powinno się porównywać z nauką.
Ja Biblię czytałem kilkadziesiąt razy .Na początku też było trudno zrozumieć słowa tam zawarte .Ale teraz rozumiem ją doskonale .Rozumiem co Bóg nam przekazuje i rozumiem jak mam żyć.Na moim chomiku w folderze FILMY jest film oparty na autentycznych faktach pod tytułem SPOTKANIE Z BOGIEM.Mój chomik to ( michallesz2 ).Film ten ma dużo pamięci .Dałbym go do ściągania za fre , ale nie mam tyle transferu aby to uczynić.Ale film ten jest warty wszystkiego aby go obejrzeć.To co jest zawarte w tym filmie jest zgodne z Biblią.Właśnie ten film pokazuje śmierć kliniczną oraz rozmowę Boga z duszą.Ten film ściągnąłem od innego chomika z tym tylko ,że aby go obejrzeć to trzeba by było wgrywać odpowiedni kodek.Więc ja przerobiłem go tak iż można oglądać bez kodeków.
Czy ten film można zobaczyć na You Tube? Bo jest tam film pod tytułem “Moje spotkanie z Bogiem” trwa 52,33min. I jest opowieścią o śmierci klinicznej Lana. Ale nie wiem czy to jest to samo.
Mialem zakonczyc temat, ale poruszyliscie ciekawe zagadnienia:).
michallesz2
“Ty natomiast uważasz ,że Twoje Ja to jest Twoje ciało”
Przeciez pisalem wczesniej, iz sam uwazam, ze cala natura czlowieka(konkretnie chodzilo o myslenie), to dusza czy jak to tam inaczej nazwac, jak zwal tak zwal i zgadzam sie z tym, ze czlowiek posiada cos w rodzaju duszy, ale nie pochodzi ona od zadnego boga.
“Staraj się uważnie czytać , bo Twoje odpowiedzi mówią ,że nie uważnie czytasz”
W tym momencie po napisaniu tekstu wyzej moge powiedziec ci to samo. Czytaj uwaznie…
monks
“Tak więc powinien wiedzieć, że naukowo udowodnione jest, że ciało zaraz po śmierci jest lżejsze o 21 gram”
Wiem o tym bardzo dobrze, bo czytalem artykul o tym, ale jak juz pisalem wczesniej sam uwazam, ze czlowiek posiada cos w rodzaju duszy. Czytajcie co pisze.
Caly czas namawiacie mnie do lektury biblii, tak wiec chyba was zadziwie w tym momencie, ale moja wiara upadla wlasnie w momencie kiedy od jakiegos czasu sie w nia bardzo zaangazowalem. Nie boje sie stwierdzenia, ze biblie czytalem wiecej razy niz wy. Czytalem ja codzienne, modlilem sie codziennie i jak tylko mialem czas i checi, to chodzilem do kosciola nie tylko w niedziele, ale w tygodniu tez(o prawie wzorowym uczeszczaniu na rozaniec czy droge krzyzowa nie wspomne). Piszecie, zebym zacza czytac biblie, a sie nawroce. Problem polega na tym, ze w pewnym momencie zaczolem sie nad tym wszystkim zastanawiac… Pomyslalem – zaangazowalem sie w wiare i co?? Problem polega na tym, ze NIC, KOMPLETNIE NIC. Kazdy wierzacy mowi, ze jak sie ufa bogu, wierzy sie w niego, modli sie do niego, czyta sie biblie, chodzi sie do kosciola itd. jest lepiej w zyciu, ze czlowiek czuje sie lepiej, ze bog nam pomoze(zaznaczam, ze nie liczylem na nic nadzwyczajnego w sumie, to na nic nie liczylem poprostu wierzylem). Wiara nie dala mi KOMPLETNIE NIC, czy wierze czy nie, duchowo czuje sie dokladnie tak samo. Kazdy kto mysli inaczej poprostu wmawia, to sobie. Biblie staralem sie czytac zawsze ze zrozumieniem, nigdy nie robilem tego w pospiechu i tak samo bylo z modlitwa(myslalem o tym co mowie i jak sie modle). Moja wiara skonczyla sie dlatego, ze zaczolem naprawde wierzyc. Potem zastanawialem sie nad tym wszystkim, a trwalo to nie pare dni ani miesiecy, a pare lat i moja decyzja jest jednoznaczna i dobrze przemyslana – RELIGIA CHRZESCIJANSKA, TO JEDNA WIALKA BAJKA. I powtorze raz jeszcze – ta wiara niema podstaw(jak zreszta chyba kazda inna).
Ok. Twoja sprawa. Ja też lubie zagłębić się w Biblię i mam nadzieje, że nie dojde do tych samych wniosków co Ty.
Do Dziubek7:
Moim zdanie wiara nie polega na codziennym klepaniu różańców, na sumiennym chodzeniu do kościoła ani na codziennym czytaniu Biblii. Tylko na ZAUFANIU Bogu i oddaniu w Jego ręce rzeczy i spraw dla Ciebie ważnych. Nie musisz być wzorowym katolikiem!Twoja wiara podupadła, bo uważam, że po prostu bałeś się Mu zaufać. Poza tym jestem osobą, która przeżyła śmierć kliniczną jednak to wcale nie oznacza, że jest życie po śmierci. Nie ma to twardych dowodów chociaż nie zaprzeczam. Ale wracając do tematu co chcesz powiedzieć przez to ,że “zacząłeś naprawdę wierzyć”?
Do Dziubek7:
Moim zdaniem wiara nie polega na codziennym klepaniu różańców, na sumiennym chodzeniu do kościoła ani na codziennym czytaniu Biblii. Tylko na ZAUFANIU Bogu i oddaniu w Jego ręce rzeczy i spraw dla Ciebie ważnych. Nie musisz być wzorowym katolikiem!Twoja wiara podupadła, bo uważam, że po prostu bałeś się Mu zaufać. Poza tym jestem osobą, która przeżyła śmierć kliniczną jednak to wcale nie oznacza, że jest życie po śmierci. Nie ma na to twardych dowodów chociaż nie zaprzeczam. Ale wracając do tematu co chcesz powiedzieć przez to ,że “zacząłeś naprawdę wierzyć”?
Dziubek7 masz dziwne podejście do wiary.Chcesz się z Bogiem licytować o wiarę ? Ja wierzę w Boga ale niczego od Boga nie żądam.To raczej ja muszę udowodnić Bogu moją wiarę a nie coś za coś.Ja do kościoła nie chodzę a modlę się prawie codziennie w domu.Moją wiarę nie muszą widzieć ludzie.Dla mnie wystarczy ,że widzi to Bóg.Moja wiara nie jest dla ludzi ale dla Boga.Nie kieruję się tym co głosi kościół ale tym co pisze w Biblii.Ludzie przekręcają znaczenie słów w Biblii ,ponieważ nie rozumieją jej.Napisałem wcześniej o tym ( ludzie czczą boga słowami a nie sercem ).Jeśli Ty napisałeś ,że czasami masz wątpliwości ,a to może oznaczać tylko ,że Twoja wiara jest niewłaściwa.Chyba to logiczne.Spróbuj każdego dnia przed spaniem przypomnieć sobie kogo skrzywdziłeś a komu pomogłeś w tym dniu.Jeśli kogoś skrzywdziłeś to poproś Boga o wybaczenie i spróbuj w następnym dniu naprawić to.Tak postępując dojdziesz do wniosku że czyniąc dobrze można kogoś skrzywdzić.
Co do filmu.Na moim chomiku ( michallesz2 ) można obejrzeć początek filmu i przekonać się czy to jest ten sam film.
Co do duszy.Skoro wiesz ,że masz duszę , to czy kiedyś zastanowiłeś się czym jest ta Twoja dusza.( Chodzi mi o Twoje odczucia a nie opinię innych osób )
Nie chodzi o to, ze ja bezmyslnie klepalem rozaniec, jak to ktos napisal. Poprostu wierzylem i dlatego sie modlilem, jezeli ktos wierzy, to sie modli – proste. Do kosciola nie chodzilem na pokaz, tylko dlatego, ze chcialem isc i w domu tez codziennie sie modlilem. Z bogiem tez sie nie mialem zamiaru licytowac i przeciez pisalem, ze nic w zamian nie oczekiwalem, tylko poprostu wierzylem. Chodzi, o to, ze pewnego dnia zaczolem sie zastanawiac – wierze i co?? I NIC. Mojej wiary juz niema wogole bo w bajki nie zwyklem wierzyc.
michallesz2
Zastanawialem sie, i caly czas sie zastanawiam czym jest zycie. Czym jest dusza(czy jak to inaczej tam nazwac)kazdy dowie sie dopiero po smierci bo nikt tego nie moze wiedziec. Wedlug mnie napewno nie pochodzi od boga ktory nie istnieje.